preloder

Przypieczętować awans do fazy Play-Off [Zapowiedź]

2 Marzec, 2017

Do końca sezonu zasadniczego II Ligi Koszykówki zostało nam do rozegrania tylko jedno spotkanie. W niedzielę nasi koszykarze pojadą do Dąbrowy Górniczej, by zmierzyć się z drugim zespołem tamtejszego MKS-u.

Pierwszy mecz

Po raz pierwszy w tym sezonie z zespołem z Dąbrowy Górniczej spotkaliśmy się 4 grudnia, kiedy to w ramach „Mikołajek z Koszykówką” w hali przy ul. Prószkowskiej od rana odbywały się koszykarskie mecze. Wisienką na torcie młodzieżowych meczy było właśnie starcie naszego zespołu z MKS-em, oraz Mecz Gwiazd (Urząd Miasta Opola – Weegree Staff).

Młodzi koszykarze Michała Dukowicza w Opolu walczyli jak lwy, ale ostatecznie to nasza ekipa wyszła z tego starcia zwycięsko, wygrywając mecz 88:74. Do zwycięstwa nasz zespół poprowadził wówczas Bartosz Koszela, który na fantastycznej skuteczności 11/21 z gry zanotował 28 punktów oraz 8 zbiórek. Koszykarze z Dąbrowy Górniczej nie potrafili znaleźć odpowiedzi na naszych podkoszowych, którzy zdobyli w tym meczu aż 53 z 88 punktów zespołu.

Zagrożenia

W pierwszym meczu dał nam się we znaki skrzydłowy dąbrowskiej ekipy, Patryk Piszczatowski. 18 latek popisał się w hali przy ul. Prószkowskiej wszechstronnością. Świetnie bronił Wojciecha Leszczyńskiego, do czego dołożył dobrą grę w ataku. Spotkanie zakończył z dorobkiem 14 „oczek”, 6 zbiórek, 3 asyst, 3 przechwytów oraz 3 bloków. To właśnie ten koszykarz głównie stanowili o sile zespołu z Zagłębia.

Nie można jednak zapominać o rewelacyjnym obwodzie ekipy, który również składa się z młodych graczy, a konkretnie dwóch siedemnastolatków. Adam Skiba i Łukasz Lewiński to dwa mocne punkty MKS-u, głównie w ataku. W Opolu zdobyli kolejno 14 oraz 18 punktów, co świadczy tylko o tym, jak wielki potencjał drzemie w tej dwójce, która kilka kolejek temu zagrała aż w pięciu dogrywkach w meczu z Pogonią Ruda Śląska.

Szanse

O sile zespołu z Zagłębia stanowią młodzi gracze. W naszym zespole jest nieco inaczej, bowiem opiera się on na zawodnikach doświadczonych grą w pierwszej lidze. W takich meczach jak ten, trzeba to po prostu wykorzystać. Krzysztof Chmielarz i Wojtek Leszczyński będą głównymi celami w obronie koszykarzy z Dąbrowy Górniczej, jednak mimo to powinni bez większych problemów poradzić sobie z rywalami. Cieszy fakt, że ich forma w ostatnich meczach wzrasta.

W pierwszym meczu zdominowaliśmy znacznie tablice, wygrywając walkę o zbiórki aż 40-29. Mimo braku Bartosza Koszeli, powinniśmy to utrzymać i na tym też się skupić. W ostatnim meczu, przeciwko nieobliczalnej ekipie z Przemyśla w naszym zespole świetnie spisali się podkoszowi – Adam Cichoń, Łukasz Nowak, Jarosław Pawłowski i Piotr Suda. Miejmy nadzieję, że w niedzielę będzie podobnie.

Najciekawsze starcie

Zdecydowanie najciekawiej zapowiada się pojedynek pomiędzy Wojciechem Leszczyński, a Patrykiem Piszczatowskim. „Leszczu” jest drugim najlepszym strzelcem naszej grupy, a skrzydłowy MKS-u zaczyna powoli pukać do składu pierwszej ekipy, występującej na co dzień w pierwszej lidze (są kandydatami do medalu). Trzeba jednak podkreślić, że Wojtek grę w ekstraklasie ma już za sobą, bowiem w sezonie 2012/13 reprezentował barwy Turowa Zgorzelec, który to sięgnął wówczas po wicemistrzostwo Polski.

Tabela

Celem naszej ekipy jest zajęcie piątego miejsca w tabeli, bowiem jest to maksimum, jakie możemy wyciągnąć w ostatniej kolejce. Aby mieć to zagwarantowane, musimy pokonać 11. w tabeli MKS. Jeśli nam się to nie uda, wszystko zależeć będzie od starcia MKKS Rybnik – MKCiS Termo-Rex Jaworzno. W przypadku zwycięstwa tych pierwszych, spadniemy na szóstą lokatę w tabeli i w fazie Play-Off zmierzymy się z Polonią Bytom. Jeśli z kolei wygra zespół z Jaworzna, będziemy spokojni o piątą lokatę.