preloder

Pierwsze zwycięstwo w nowym roku, Sosnowiec zdobyty!

16 Styczeń, 2017

Koszykarze Jędrzeja Sudy podrażnieni wysoką porażką, mimo dobrej gry w Katowicach wybrali się do Sosnowca, by zmierzyć się z tamtejszym Zagłębiem. Opolscy akademicy rozegrali kapitalne spotkanie, pokonując miejscowych 88:57.

Już od pierwszych minut to nasi koszykarze dyktowali warunki na parkiecie. Bardzo dobre zawody rozgrywał Krzysztof Chmielarz, który na pozycji numer jeden rywalizował z byłym rozgrywającym naszej ekipy – Michałem Moralewiczem. Świetną formą na połowie przeciwników popisywał się Łukasz Nowak, którego 7 punktów świetnie ustawiło nas przed drugą kwartą, albowiem prowadziliśmy już 28:20.

Druga kwarta to także dominacja naszego zespołu, jednak trzeba przyznać, że koszykarze Tomasza Służałka zagrali zdecydowanie lepiej w obronie. Nasi podkoszowi świetnie wykorzystywali fakt, że w zespole naszych przeciwników Jakub Czyż miał spory problem z faulami. Dzięki dobrej grze całego zespołu, po 20 minutach prowadziliśmy 43:28.

Mogłoby się wydawać, że losy tego meczu są już przesądzone, ale nauczeni przykładem spotkań z pierwszej rundy sezonu (Polonia Bytom, Romus Katowice), akademicy nie zlekceważyli rywali, ba – chcieli wygrać jak najwyżej. Tak też i grali, a kapitalną zmianę dał Adam Richter, który tuż po wejściu z ławki dwukrotnie trafił za trzy. Po jego rzucie równo z syreną prowadziliśmy już 67:40.

Czwarta kwarta była już co prawda tylko formalnością, a na parkiet wybiegli rezerwowi. Trzeba jednak przyznać, że spisali się naprawdę dobrze, zważając na fakt, że koszykarze z Sosnowca dalej grali swoim najlepszym ustawieniem. Ostatnią część meczu co prawda nie tak efektownie jak poprzednie, ale również wygraliśmy, odnosząc zwycięstwo 88:57.

Po takim spotkaniu cieszy fakt, że każdy z naszych zawodników wpisał się na liście strzelców. Aż 10 zawodników spędziło na parkiecie przeszło 10 minut, a rezerwowi zdobyli łącznie 36 punktów (jest to najlepszy wynik w tym sezonie).

Na parkiecie nie pojawił się natomiast nasz kapitan – Bartosz Koszela, który w meczu z Romusem Katowice nabawił się kontuzji kolana. W środowym meczu z częstochowskim AZS-em naszego kapitana raczej nie zobaczymy na parkiecie, jednak w niedzielę w domowym starciu z Wisłą Kraków powinien być już do dyspozycji trenera.

Weegree AZS Politechnika Opolska 88:57 Zagłębie Sosnowiec

Weegree AZS: Leszczyński 16, Chmielarz 13 (5 asyst, 4 zbiórki), Pawłowski 12, Cichoń 11 (7 zbiórek), Nowak 7 (6 zbiórek), Richter 6, Neżwyckij 6, Orębski 5, Wierzbicki 5, Suda 4, Kurdzieko 3.