preloder

Mistrzowie dramaturgii

14 Listopad, 2017

W domowym debiucie trenera Dominika Tomczyka, koszykarze Weegree AZS Politechniki Opolskiej pokonali po dogrywce Rawię Rawicz 84:79. Po raz kolejny do dodatkowych pięciu minut doprowadził Krzysztof Chmielarz, trafiając wszystkie rzuty osobiste.

Początek spotkania był popisem naszego zespołu, który bardzo szybko wyszedł na prowadzenie 11:3. Mimo, że chwilę wcześniej kontuzji nabawił się Krzysiek Chmielarz, to trafił za trzy, a trener gości interweniował, biorąc czas. Rawiczanie dobrze go wykorzystali, bowiem zacieśnili szyki obronne, znacznie ograniczając nasz zespół. Przełamanie dał nam Wojtek Leszczyński, który najpierw przechwycił piłkę, a następnie wjazdem na kosz wyprowadził nas na prowadzenie. Mimo, że Karol Kuta zaczął punktować w ostatnich fragmentach, to dwie trójki „Leszcza” dały nam spokojne prowadzenie 24:17.

Drugą kwartę rozpoczęliśmy podobnie jak pierwszą, narzucając rywalom swoje tempo. Za trzy znowu trafił Leszczyński, a kolejne trafienia z obwodu dołożyli Zadęcki i Jarek Bartkowiak. Wtedy do gry wkroczył jednak Szymon Maciołek, który penetracjami na kosz i trójką zniwelował nasze prowadzenie. Do szatni schodziliśmy prowadząc tylko 38:37.

Po zmianie stron stało się coś, co nie powinno mieć miejsca. Koszykarze gości zaczęli dominować na tablicach, zbierając piłki pod naszym koszem, a do tego dorzucili świetną skuteczność za trzy. Nasza strata do rywali nie była jednak wielka, bowiem dwie trójki trafił Chmielarz, a ważne punkty zdobył także Kołcz i Leszczyński. Mimo to, na ostatnią kwartę musieliśmy wychodzić przegrywając 56:55.

To już drugie spotkanie z rzędu, kiedy nasi koszykarze najpierw wypracowują sobie 10 punktową przewagę, bo w końcówce walczyć nawet nie o zwycięstwo, a o dogrywkę. Ostatnią odsłonę rozpoczęliśmy od 8 punktów tercetu Zadęcki – Basiński – Chmielarz, a kolejna akcja należała do Kosmy Kołcza. Obrońca najpierw świetnie wybronił Kutę, po czym zebrał piłkę i popędził do kontry. Gdy otrzymał piłkę od Chmielarza, od razu rzucił za trzy, wyprowadzając nas na 9 punktowe prowadzenie. Mogłoby się wydawać, że to już koniec, ale w związku z faulem niesportowym, Rawiczanie wyprowadzili akcję za 5 punktów, a na 12 sekund przed końcem prowadzili dwoma punktami. Wtedy do gry ponownie wkroczył Chmielarz, który trafił dwa osobiste i mieliśmy dogrywkę.

Dogrywkę dopiero po dwóch minutach otworzył Wojtek Leszczyński, udanym wjazdem na kosz. Po jego przechwycie dwa osobiste trafił Zadęcki, dzięki czemu prowadziliśmy już czterema punktami. Przy stanie 80:79 bardzo ważny rzut trafił Radosław Basiński, a goście nie byli już w stanie odpowiedzieć. Na 5 sekund przed końcem Leszczyński ustalił wynik, a nasz zespół wygrał to spotkanie po dogrywce 84:79.

Do spotkania z Rawią Rawicz nasz zespół podchodził bez dwóch ważnych zawodników, jakimi bezapelacyjnie są Wojciech Barycz i Jarosław Pawłowski. Przez ich absencję rotacja podkoszowa była zawężona tylko do trzech graczy – Jarosława Bartkowiaka, Adama Cichonia i Grzegorza Zadęckiego. Na domiar złego, dwóch pierwszych zawodników miało problem z faulami, przez co nie dokończyli tego spotkania.

Weegree AZS Politechnika Opolska 84:79 RKKS Rawia Rawag Rawicz

Weegree AZS: Leszczyński 19 (6 zbiórek, 2 przechwyty), Zadęcki 16 (7 zbiórek), Chmielarz 14 (7 asyst), Cichoń 11 (7 zbiórek), Kołcz 10 (5 zbiórek, 5 asyst), Bartkowiak 10 (4 zbiórki), Basiński 4 (7 zbiórek, 7 asyst), Majka, Orębski, Richter, Suda.